dam-pozyczke.pl
Zadłużenia

Frankowicze: Raty +100%! Jak odzyskać pieniądze? Sąd czy ugoda?

Grzegorz Głowacki.

21 września 2025

Frankowicze: Raty +100%! Jak odzyskać pieniądze? Sąd czy ugoda?

Spis treści

Wielu kredytobiorców, którzy przed laty zdecydowali się na kredyt hipoteczny we frankach szwajcarskich, dziś mierzy się z drastycznym wzrostem rat. Ten artykuł ma na celu szczegółowe wyjaśnienie, o ile dokładnie wzrosły raty kredytów frankowych, analizując główne przyczyny tego zjawiska od dynamicznych zmian kursu walutowego po ewolucję stóp procentowych. Przedstawię konkretne symulacje liczbowe oraz wskażę, jakie możliwości działania mają obecnie "frankowicze", aby odzyskać finansową stabilność.

O ile wzrosły raty kredytów frankowych? Nawet o ponad 100% z powodu kursu i stóp

  • Kurs franka szwajcarskiego (CHF/PLN) wzrósł ponad dwukrotnie, z ok. 2,10 zł w 2008 roku do ponad 4,50 zł obecnie.
  • Stopa procentowa SARON zastąpiła ujemny LIBOR i wzrosła do poziomu około 1,7-1,8%.
  • Przykładowa rata kredytu 300 000 zł zaciągniętego w 2008 roku wzrosła z około 1500 zł do 3500-4000 zł, co oznacza wzrost o 100-150%.
  • Mimo regularnych spłat przez lata, saldo zadłużenia w przeliczeniu na PLN często jest wyższe niż pierwotna kwota kredytu.
  • Ponad 95% spraw sądowych dotyczących kredytów frankowych kończy się wygraną kredytobiorców, prowadząc do unieważnienia umów.
  • Banki oferują ugody, jednak ich warunki są często mniej korzystne niż wygrana w sądzie.

Od "raju" niskich stóp do koszmaru kursowego: jak to się wszystko zaczęło?

Pamiętam doskonale czasy, kiedy kredyty frankowe były przedstawiane jako niezwykle atrakcyjna alternatywa dla kredytów złotowych. Na przełomie lat 2007-2008, kiedy wielu Polaków decydowało się na zakup nieruchomości, oprocentowanie oparte na wskaźniku LIBOR CHF było znacznie niższe niż to oferowane dla kredytów w PLN. Do tego dochodził historycznie niski kurs franka szwajcarskiego, oscylujący w granicach 2,00-2,30 zł. To wszystko sprawiało, że raty kredytów frankowych wydawały się nieporównywalnie korzystniejsze, co skłaniało do ich zaciągania tysiące osób.

Jednak ten "raj" szybko okazał się iluzją. Pierwsze sygnały ostrzegawcze pojawiły się wraz z globalnym kryzysem finansowym w 2008 roku, kiedy frank szwajcarski zaczął umacniać się jako tzw. bezpieczna przystań. Późniejsze wydarzenia, takie jak decyzja Szwajcarskiego Banku Narodowego o uwolnieniu kursu CHF/EUR w 2015 roku, czy globalne podwyżki stóp procentowych, tylko pogłębiły problem. To właśnie te momenty były przełomowe i zapoczątkowały spiralę wzrostu, która dziś doprowadziła do obecnej, trudnej sytuacji finansowej wielu kredytobiorców.

Dwa ciosy dla frankowiczów: Jak kurs CHF i stopy procentowe zdewastowały portfele

Dla kredytobiorców frankowych problem narastał z dwóch głównych kierunków, które działały synergicznie, potęgując skalę obciążeń. Pierwszym i najbardziej widocznym czynnikiem był drastyczny wzrost kursu franka szwajcarskiego (CHF) wobec złotego (PLN). W latach 2007-2008 kurs ten wynosił około 2,10 zł. Dziś regularnie przekracza 4,50 zł, a w okresach największej niepewności zbliżał się nawet do 5,00 zł. Oznacza to, że wartość waluty, w której zaciągnięto kredyt, wzrosła ponad dwukrotnie. Każda rata, która musi być przeliczona z franków na złotówki, stała się tym samym znacznie droższa, nawet jeśli jej nominalna wartość we frankach pozostała niezmieniona.

Drugim, równie bolesnym ciosem, była zmiana i wzrost stóp procentowych. Przez wiele lat kredyty frankowe cieszyły się z ujemnego wskaźnika LIBOR CHF, co oznaczało, że część odsetkowa raty była bardzo niska, a czasem wręcz symboliczna. Sytuacja uległa zmianie w styczniu 2022 roku, kiedy LIBOR został zastąpiony przez nowy wskaźnik SARON. W przeciwieństwie do swojego poprzednika, SARON zaczął podążać za globalnymi trendami i polityką Szwajcarskiego Banku Narodowego (SNB). W efekcie, w celu walki z inflacją, SNB podnosił stopy procentowe, co wywindowało SARON 3M z poziomów ujemnych do wartości rzędu 1,7-1,8%. Ten wzrost bezpośrednio przełożył się na znaczące zwiększenie części odsetkowej raty.

Wzrost kursu CHF i podwyżki stóp procentowych SARON uderzyły w kredytobiorców jednocześnie. Wyższy kurs franka sprawił, że do spłaty kapitału i odsetek potrzeba znacznie więcej złotówek, a wyższy SARON dodatkowo zwiększył samą kwotę odsetek. To połączenie czynników doprowadziło do sytuacji, w której miesięczne obciążenia wzrosły o ponad 100%, a nawet 150%, co dla wielu rodzin stało się ciężarem nie do udźwignięcia.

Zrozumieć wroga: Czym jest SARON i dlaczego zastąpił ujemny LIBOR?

Wskaźnik SARON (Swiss Average Rate Overnight) to nic innego jak średnia ważona stopa procentowa dla transakcji overnight na szwajcarskim rynku pieniężnym. Mówiąc prościej, odzwierciedla on koszt pożyczania pieniędzy na bardzo krótki termin między bankami w Szwajcarii. Jest to kluczowy wskaźnik dla kredytów frankowych, ponieważ to właśnie do niego, wraz z marżą banku, dodaje się oprocentowanie kredytu.

Dlaczego w ogóle doszło do zmiany z LIBOR na SARON? Powód był prozaiczny, ale poważny: manipulacje. Wieloletnie skandale związane z manipulowaniem stawkami LIBOR przez banki doprowadziły do decyzji o wycofaniu tego wskaźnika z użycia na całym świecie. SARON został wybrany jako jego następca dla franka szwajcarskiego, ponieważ jest on oparty na faktycznych transakcjach rynkowych, co czyni go bardziej wiarygodnym i odpornym na manipulacje. W przeciwieństwie do LIBOR-u, który przez lata utrzymywał się na poziomach ujemnych, SARON jest wskaźnikiem dodatnim i bezpośrednio reaguje na politykę Szwajcarskiego Banku Narodowego (SNB). Decyzje SNB o podwyżkach stóp procentowych, podejmowane w celu walki z inflacją, natychmiastowo przekładają się na wzrost wartości SARON, a co za tym idzie na wzrost rat kredytów frankowych.

Kluczowe różnice między LIBOR a SARON:

  • LIBOR: Oparty na deklaracjach banków, często ujemny, podatny na manipulacje.
  • SARON: Oparty na faktycznych transakcjach, zawsze dodatni, bardziej transparentny.

O ile dokładnie wzrosła rata frankowego kredytu? Sprawdzamy na liczbach

Symulacja 1: Kredyt 300 000 zł z 2008 roku od 1500 zł do ponad 3500 zł

Przyjrzyjmy się konkretnemu przykładowi, który doskonale ilustruje skalę problemu. Wyobraźmy sobie kredytobiorcę, który w 2008 roku zaciągnął kredyt hipoteczny na kwotę 300 000 zł. W tamtym czasie, przy kursie franka szwajcarskiego oscylującym wokół 2,10 zł i niskim oprocentowaniu LIBOR, jego miesięczna rata wynosiła około 1500 zł. Dziś, w obliczu kursu CHF na poziomie około 4,80 zł oraz wzrostu wskaźnika SARON do około 1,7-1,8% (plus marża banku), ta sama rata może wynosić ponad 3500 zł, a nawet dochodzić do 4000 zł. To oznacza wzrost raty o ponad 100%, a w niektórych przypadkach nawet o 150%. Jak widać, liczby mówią same za siebie to drastyczna zmiana, która mocno uderza w domowe budżety.

Symulacja 2: Mniejszy kredyt, ten sam problem analiza dla kwoty 150 000 zł

Problem wzrostu rat nie dotyczy wyłącznie osób, które zaciągnęły duże kredyty. Nawet przy mniejszej kwocie, skala procentowego wzrostu jest równie bolesna. Weźmy pod uwagę kredyt na 150 000 zł zaciągnięty również w 2008 roku. Początkowa rata, proporcjonalnie niższa, mogła wynosić około 750 zł. Dziś, przy tych samych czynnikach kursie CHF na poziomie 4,80 zł i wzroście SARON rata dla tego kredytu mogła wzrosnąć do ponad 1750-2000 zł. To pokazuje, że niezależnie od pierwotnej kwoty kredytu, procentowy wzrost obciążeń jest porównywalny, a problem dotyka szerokiego spektrum kredytobiorców, stawiając ich przed podobnymi wyzwaniami finansowymi.

Jak obliczyć własny wzrost? Krok po kroku przez umowę i harmonogram

Jeśli chcesz samodzielnie oszacować, o ile wzrosła Twoja rata kredytu frankowego, możesz to zrobić, analizując kilka kluczowych dokumentów. Poniżej przedstawiam prosty przewodnik:

  1. Odnajdź umowę kredytową: Znajdź swoją pierwotną umowę kredytową. To w niej zawarte są podstawowe informacje, takie jak kwota kredytu w CHF, marża banku oraz pierwotny wskaźnik oprocentowania (LIBOR CHF).
  2. Sprawdź harmonogram spłat: W pierwszym harmonogramie spłat znajdziesz informacje o początkowej wysokości raty w złotówkach oraz kursie CHF/PLN, po którym bank przeliczał ratę w momencie uruchomienia kredytu.
  3. Ustal aktualny kurs CHF/PLN: Sprawdź aktualny średni kurs franka szwajcarskiego. Możesz to zrobić na stronach Narodowego Banku Polskiego (NBP) lub w serwisach finansowych. Pamiętaj, że banki stosują własne tabele kursowe, które mogą się nieznacznie różnić.
  4. Sprawdź aktualny wskaźnik SARON: Wskaźnik SARON jest publikowany przez Szwajcarski Bank Narodowy (SNB) lub dostępne są jego notowania w serwisach finansowych. Zazwyczaj banki stosują SARON 3M lub 6M.
  5. Oblicz nową ratę (szacunkowo): Aby uzyskać przybliżony obraz, możesz wziąć swoją pierwotną ratę w CHF (jeśli jest podana w umowie) i przemnożyć ją przez aktualny kurs CHF/PLN oraz uwzględnić różnicę w oprocentowaniu (SARON + marża vs. LIBOR + marża). W praktyce, ze względu na skomplikowane algorytmy bankowe, najłatwiej jest porównać ratę z pierwszego harmonogramu z ostatnim wyciągiem z konta.

Fenomen "niespłacalnego" długu: Dlaczego po 15 latach masz do oddania więcej, niż pożyczyłeś?

Jednym z najbardziej frustrujących i niezrozumiałych dla wielu kredytobiorców aspektów kredytów frankowych jest zjawisko "niespłacalnego" długu. Wyobraźmy sobie sytuację, w której przez kilkanaście lat, powiedzmy 15 lat, regularnie i sumiennie spłacasz swoje miesięczne raty. Logika podpowiada, że po tak długim czasie Twoje zadłużenie powinno znacznie zmaleć. Jednak w przypadku kredytów frankowych często dzieje się coś wręcz przeciwnego: saldo zadłużenia przeliczone na PLN jest w wielu przypadkach wyższe niż kwota pierwotnie pożyczona. Mechanizm jest prosty, choć brutalny: wzrost kursu CHF sprawia, że choć nominalnie we frankach spłacasz kapitał, to po przeliczeniu na złotówki, aprecjacja franka niweluje efekt spłat, a nawet go przewyższa. Każdy spłacony frank jest wart coraz więcej złotych, co oznacza, że aby spłacić pozostały kapitał we frankach, potrzebujesz dziś znacznie więcej złotówek niż w momencie zaciągnięcia kredytu. To właśnie ten mechanizm sprawia, że mimo lat spłat, wiele osób ma wrażenie, że ich dług rośnie zamiast maleć.

Mechanizm wzrostu raty pod lupą: Co wpływa na comiesięczną płatność?

Główny winowajca: Wpływ kursu CHF/PLN na kapitał i odsetki

Wahania kursu CHF/PLN są bez wątpienia głównym czynnikiem wpływającym na wysokość comiesięcznej raty kredytu frankowego. Kredyty te są indeksowane lub denominowane we frankach szwajcarskich, co oznacza, że choć wypłacane w złotówkach, ich wartość jest przeliczana na CHF. Kiedy kurs franka rośnie, do pokrycia tej samej kwoty kapitału i odsetek wyrażonej we frankach potrzeba znacznie więcej złotówek. To bezpośrednio zwiększa złotówkową wartość raty. Co więcej, wzrost kursu wpływa nie tylko na bieżącą ratę, ale także na całe saldo zadłużenia. Jeśli kurs CHF wzrośnie, to pozostały do spłaty kapitał, przeliczony na PLN, również ulega zwiększeniu, co jest przyczyną wspomnianego wcześniej zjawiska "niespłacalnego" długu.

Cichy zabójca budżetu: Jak wzrost wskaźnika SARON podniósł Twoje odsetki?

Oprócz kursu walutowego, drugim kluczowym elementem wpływającym na ratę jest wskaźnik oprocentowania, czyli obecnie SARON. Kredyty frankowe są oparte na zmiennej stopie procentowej, składającej się z marży banku i właśnie wskaźnika SARON. Przez lata LIBOR CHF utrzymywał się na ujemnych poziomach, co w praktyce oznaczało, że część odsetkowa raty była bardzo niska, a czasem wręcz symboliczna. Sytuacja zmieniła się, gdy LIBOR został zastąpiony przez SARON, a Szwajcarski Bank Narodowy (SNB) rozpoczął cykl podwyżek stóp procentowych w celu walki z inflacją. W efekcie SARON 3M wzrósł z poziomów ujemnych do wartości rzędu 1,7-1,8%. Ten bezpośredni wzrost wskaźnika bazowego przełożył się na znaczące zwiększenie części odsetkowej każdej raty, co dla wielu kredytobiorców było kolejnym, poważnym obciążeniem finansowym.

Marża banku: Stały element w morzu zmiennych czy na pewno?

Marża banku to stały element umowy kredytowej, który jest ustalany indywidualnie dla każdego klienta w momencie jej podpisywania. Stanowi ona stały procent dodawany do wskaźnika referencyjnego (wcześniej LIBOR, teraz SARON), tworząc finalne oprocentowanie kredytu. W przeciwieństwie do dynamicznie zmieniającego się kursu CHF/PLN czy wskaźnika SARON, marża banku zazwyczaj pozostaje niezmienna przez cały okres kredytowania. Oznacza to, że choć jest ona częścią składową raty, to nie ona jest odpowiedzialna za drastyczne wzrosty, z którymi mierzą się frankowicze. Główne czynniki wpływające na wzrost rat to, jak już wspomniałem, zmienność kursu franka i wysokość wskaźnika SARON.

Frankowiczu, nie jesteś sam: Jakie masz możliwości działania?

Droga sądowa: Dlaczego 95% spraw kończy się wygraną kredytobiorców?

Moim zdaniem, droga sądowa jest obecnie najskuteczniejszym rozwiązaniem dla kredytobiorców frankowych. Statystyki mówią same za siebie: ponad 95% prawomocnie zakończonych spraw kończy się wygraną kredytobiorcy, co najczęściej prowadzi do unieważnienia umowy. Ten niezwykle wysoki wskaźnik sukcesu wynika z ugruntowanego orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) oraz Sądu Najwyższego w Polsce. Sądy konsekwentnie uznają, że umowy kredytów frankowych zawierały tzw. klauzule abuzywne (niedozwolone), które dotyczyły przede wszystkim sposobu przeliczania waluty kredytu. Banki nie informowały w sposób przejrzysty o ryzyku walutowym, a mechanizmy przeliczania były niejasne i jednostronne, co naruszało prawa konsumentów. Dzięki temu, kredytobiorcy mają solidne podstawy prawne do dochodzenia swoich roszczeń.

Unieważnienie umowy vs. "odfrankowienie": Co oznaczają te pojęcia i które rozwiązanie jest lepsze?

W kontekście spraw frankowych często pojawiają się dwa kluczowe pojęcia: "unieważnienie umowy" i "odfrankowienie". Unieważnienie umowy oznacza, że sąd uznaje umowę kredytową za nieważną od samego początku. W takim przypadku strony muszą zwrócić sobie wzajemne świadczenia zgodnie z tzw. "teorią dwóch kondykcji": bank zwraca kredytobiorcy wszystkie wpłacone raty, prowizje i opłaty, natomiast kredytobiorca zwraca bankowi kwotę kapitału, którą faktycznie otrzymał. Po unieważnieniu umowy kredytowej, strony są traktowane tak, jakby nigdy nie zawarły umowy, a kredytobiorca jest wolny od długu.

Z kolei "odfrankowienie" polega na usunięciu z umowy jedynie niedozwolonych klauzul walutowych, przy jednoczesnym utrzymaniu pozostałych postanowień. Kredyt jest wówczas traktowany tak, jakby od początku był kredytem złotowym z oprocentowaniem opartym na wskaźniku LIBOR/SARON. Oznacza to, że kredytobiorca nadal spłaca kredyt, ale już w złotówkach i bez ryzyka kursowego, a bank musi zwrócić nadpłacone raty wynikające z nieprawidłowego przeliczania.

Obecnie, z mojego doświadczenia, unieważnienie umowy jest zdecydowanie bardziej korzystnym rozwiązaniem dla kredytobiorców. Pozwala ono na całkowite uwolnienie się od długu i często wiąże się ze znacznie większymi korzyściami finansowymi, w tym z możliwością odzyskania wszystkich wpłaconych rat. "Odfrankowienie" jest opcją mniej korzystną, ponieważ kredytobiorca nadal pozostaje związany z bankiem i musi spłacać kredyt, choć na zmienionych warunkach.

Ugoda z bankiem: Kiedy warto rozważyć propozycję i na co uważać?

W odpowiedzi na masowe wygrane kredytobiorców w sądach, banki zaczęły oferować programy ugód pozasądowych. Najczęściej polegają one na przewalutowaniu kredytu na PLN tak, jakby od początku był kredytem złotowym, z oprocentowaniem opartym na wskaźniku WIBOR/WIRON (plus marża banku). Ugody te mają swoje zalety: oferują szybkość rozwiązania problemu i pewność, eliminując ryzyko i stres związane z długotrwałym procesem sądowym. Mogą być rozważane przez osoby, które z różnych powodów nie chcą lub nie mogą iść do sądu, np. ze względu na brak czasu, obawy przed kosztami początkowymi lub potrzebę szybkiego uregulowania sytuacji. Jednakże, z mojego punktu widzenia, warunki ugód są często mniej korzystne finansowo niż potencjalna wygrana w sądzie, która prowadzi do unieważnienia umowy. Zawsze podkreślam, że przed podjęciem decyzji o ugodzie, należy ją bardzo dokładnie przeanalizować i skonsultować z niezależnym prawnikiem.

Na co należy uważać przed podpisaniem ugody z bankiem:

  • Rezygnacja z dalszych roszczeń: Zazwyczaj ugody zawierają zapis, w którym kredytobiorca zrzeka się wszelkich przyszłych roszczeń wobec banku, co uniemożliwia późniejsze dochodzenie większych kwot w sądzie.
  • Niekorzystne kursy przewalutowania: Banki mogą stosować własne, często zawyżone, kursy przewalutowania, co zmniejsza realne korzyści dla kredytobiorcy.
  • Brak zwrotu nadpłaconych rat: Ugody rzadko przewidują zwrot wszystkich nadpłaconych rat w takiej wysokości, jakiej można by dochodzić w sądzie po unieważnieniu umowy.
  • Ukryte koszty: Należy dokładnie sprawdzić, czy ugoda nie wiąże się z dodatkowymi opłatami, prowizjami czy kosztami ubezpieczenia.
  • Wysokość oprocentowania po przewalutowaniu: Upewnij się, że oprocentowanie po przewalutowaniu (WIBOR/WIRON + marża) jest dla Ciebie akceptowalne i nie będzie generować zbyt wysokich rat w przyszłości.
Zdjęcie Frankowicze: Raty +100%! Jak odzyskać pieniądze? Sąd czy ugoda?

Pułapki w ugodach: Analiza najczęstszych zapisów, które mogą być dla Ciebie niekorzystne

Analizując propozycje ugodowe banków, zauważam kilka powtarzających się pułapek, na które kredytobiorcy powinni zwrócić szczególną uwagę. Banki, dążąc do minimalizacji strat, często konstruują ugody w taki sposób, aby zabezpieczyć swoje interesy kosztem klienta. Najczęściej spotykanym niekorzystnym zapisem jest całkowita rezygnacja z dalszych roszczeń. Podpisując taką ugodę, kredytobiorca zamyka sobie drogę do dochodzenia większych korzyści w sądzie, nawet jeśli później okaże się, że unieważnienie umowy byłoby dla niego znacznie korzystniejsze. Inne pułapki to niekorzystne przeliczniki kursowe stosowane przy przewalutowaniu, które mogą zawyżać saldo zadłużenia w PLN, oraz brak pełnego zwrotu nadpłaconych rat, co jest standardem w przypadku unieważnienia umowy. Zdarza się również, że banki proponują ugody, które nie uwzględniają wszystkich wpłaconych przez lata prowizji czy ubezpieczeń, co dodatkowo umniejsza realne korzyści dla kredytobiorcy. Dlatego tak ważne jest, aby każdą propozycję ugody poddać wnikliwej analizie prawnej.

Co przyniesie przyszłość? Prognozy dla kursu franka i stóp procentowych

Czy frank szwajcarski może jeszcze bardziej umocnić się wobec złotego?

Przyszłość kursu franka szwajcarskiego wobec złotego jest zawsze obarczona pewną dozą niepewności, ponieważ zależy od wielu czynników makroekonomicznych i geopolitycznych. Frank tradycyjnie uważany jest za "bezpieczną przystań", co oznacza, że w okresach globalnej niestabilności gospodarczej czy politycznej, jego wartość ma tendencję do umacniania się. Polityka Szwajcarskiego Banku Narodowego (SNB) również odgrywa kluczową rolę; decyzje dotyczące interwencji walutowych czy stóp procentowych mają bezpośredni wpływ na kurs CHF. Moim zdaniem, choć trudno o jednoznaczne prognozy, należy być przygotowanym na dalsze wahania kursu. Globalna sytuacja gospodarcza, inflacja, polityka monetarna głównych banków centralnych oraz ewentualne konflikty geopolityczne mogą w dalszym ciągu wpływać na umocnienie lub osłabienie franka. Nie można wykluczyć scenariuszy, w których frank ponownie będzie testował poziomy bliskie 5,00 zł, ale równie dobrze może nastąpić jego korekta, jeśli globalna koniunktura się poprawi.

Decyzje Szwajcarskiego Banku Narodowego: Co dalej ze stopami procentowymi?

Decyzje Szwajcarskiego Banku Narodowego (SNB) dotyczące stóp procentowych mają bezpośrednie przełożenie na wysokość wskaźnika SARON, a co za tym idzie na raty kredytów frankowych. W ostatnich latach SNB, podobnie jak inne banki centralne, aktywnie walczył z inflacją, podnosząc stopy procentowe. To właśnie te podwyżki spowodowały wzrost SARON z poziomów ujemnych do obecnych 1,7-1,8%. Patrząc w przyszłość, polityka SNB będzie nadal kluczowa. Bank będzie monitorował dane dotyczące inflacji, wzrostu gospodarczego i sytuacji na rynkach finansowych. Jeśli inflacja pozostanie uporczywa lub pojawią się nowe zagrożenia dla stabilności cen, SNB może zdecydować się na dalsze podwyżki stóp. Z drugiej strony, w przypadku spowolnienia gospodarczego lub opanowania inflacji, bank może rozważyć utrzymanie stóp na obecnym poziomie, a nawet ich obniżki. Kredytobiorcy frankowi powinni więc uważnie śledzić komunikaty SNB, ponieważ każda zmiana w polityce monetarnej będzie miała bezpośredni wpływ na ich miesięczne obciążenia.

Jak przygotować swój budżet na dalsze wahania i niepewność?

W obliczu ciągłej niepewności związanej z kursem franka i stopami procentowymi, kluczowe jest proaktywne zarządzanie swoim budżetem. Oto kilka praktycznych porad, jak przygotować się na dalsze wahania:

  • Buduj poduszkę finansową: Posiadanie oszczędności w wysokości co najmniej 3-6 miesięcznych rat kredytu może zapewnić spokój w przypadku nagłych wzrostów.
  • Regularnie monitoruj kursy: Bądź na bieżąco z notowaniami CHF/PLN oraz wskaźnika SARON. Pozwoli Ci to przewidzieć ewentualne zmiany w wysokości raty i odpowiednio zareagować.
  • Rozważ konsultacje prawne: Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś, skonsultuj swoją umowę kredytową z prawnikiem specjalizującym się w sprawach frankowych. Może okazać się, że masz podstawy do unieważnienia umowy, co jest najkorzystniejszym rozwiązaniem.
  • Analizuj różne scenariusze: Zastanów się, jak Twój budżet zareagowałby na dalszy wzrost kursu franka (np. do 5,00 zł) lub podwyżki SARON. Przygotowanie się na najgorszy scenariusz pozwala lepiej zarządzać ryzykiem.
  • Ogranicz inne wydatki: W okresach podwyższonej niepewności warto zrewidować swoje wydatki i zrezygnować z tych mniej istotnych, aby mieć większą elastyczność finansową.
  • Nie ignoruj problemu: Aktywne poszukiwanie rozwiązań i świadome zarządzanie sytuacją jest kluczowe. Ignorowanie problemu tylko go pogłębi.

FAQ - Najczęstsze pytania

Raty kredytów frankowych wzrosły o ponad 100%, a nawet 150%. Przykładowo, rata kredytu 300 000 zł z 2008 r. (ok. 1500 zł) dziś może wynosić 3500-4000 zł, głównie przez wzrost kursu CHF i stóp SARON.

Głównymi przyczynami są: ponad dwukrotny wzrost kursu franka szwajcarskiego (CHF/PLN z ok. 2,10 zł do ponad 4,50 zł) oraz zastąpienie ujemnego LIBOR-u przez SARON, który wzrósł do ok. 1,7-1,8% z powodu podwyżek stóp SNB.

SARON (Swiss Average Rate Overnight) to średnia stopa procentowa dla transakcji overnight na szwajcarskim rynku pieniężnym. Zastąpił LIBOR w 2022 r. z powodu manipulacji. Jest bardziej wiarygodny, dodatni i reaguje na decyzje SNB, w przeciwieństwie do często ujemnego LIBOR-u.

Tak, zdecydowanie. Ponad 95% prawomocnie zakończonych spraw frankowych kończy się wygraną kredytobiorców, prowadząc do unieważnienia umowy. To najkorzystniejsze rozwiązanie, pozwalające odzyskać nadpłacone raty i uwolnić się od długu.

Oceń artykuł

Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline

Tagi

ile wzrosła rata kredytu we frankach
/
o ile wzrosła rata kredytu we frankach
/
jak obliczyć wzrost raty kredytu frankowego
Autor Grzegorz Głowacki
Grzegorz Głowacki

Jestem Grzegorz Głowacki, specjalista w dziedzinie finansów z ponad dziesięcioletnim doświadczeniem w branży. Moja kariera obejmuje pracę w różnych instytucjach finansowych, gdzie zdobyłem wiedzę na temat kredytów, inwestycji oraz zarządzania budżetem domowym. Dzięki temu potrafię analizować rynki finansowe i dostarczać rzetelne informacje, które pomagają moim czytelnikom podejmować świadome decyzje. Specjalizuję się w tematyce pożyczek oraz finansów osobistych, co pozwala mi na dzielenie się praktycznymi poradami i strategiami, które mogą realnie wpłynąć na poprawę sytuacji finansowej moich odbiorców. Wierzę, że każdy zasługuje na dostęp do klarownych i zrozumiałych informacji, dlatego staram się pisać w sposób przystępny, unikając skomplikowanego żargonu. Moim celem w pisaniu dla dam-pozyczke.pl jest nie tylko edukacja, ale również budowanie zaufania wśród czytelników. Dążę do tego, aby moje artykuły były źródłem wartościowych wskazówek oraz inspiracji, które pomogą w lepszym zarządzaniu finansami i podejmowaniu przemyślanych decyzji.

Napisz komentarz

Polecane artykuły